Pokoloruj mój świat...

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Poszukuję...

Cześć Dziewczyny!

Poszukuję pomadki bądź błyszczyku w kolorze takiego brudnego różu, bez żadnych chamskich drobinek. Nic takiego nie mogę znaleźć.
Chodzi mi o coś zbliżonego do naturalnego koloru ust, ale jednak żeby było widać,
 że mam coś na ustach.
Możecie mi coś takiego polecić?


Mormyszka :-D

środa, 1 sierpnia 2012

Dokonało się...;-)

A więc stało się...
Zrobiłam to...
Rano...
Punkt 7:00...
Weszłam, zobaczyłam, zakupiłam...:-D
Nawiedziłam rano Biedronkę i zakupiłam Bielendę Awokado, pomadkę ochronną Bell oraz żel pod prysznic.
Byłam też w Rossmannie po kremik na dzień i zasypkę dla Adaśka i jako gratis do kremu dostałam pomadkę ochronną Nivea :-)


Zdecydowałam się na wersję zapachową kwiat wiśni i nie żałuję ani grosza wydanego na ten żel.
Nie dość, że pięknie wygląda w łazience to w dodatku pachnie obłędnie. Cały dzień go wącham. Cudo.



Chusteczki Tami bardzo lubię i zawsze mam w torebce.
Awokado jeszcze nie używałam, gdyż najpierw muszę zużyć Ziaję.
A teraz pomadka ochronna Bell...
Hmmm ładnie się rozprowadza na ustach, nie jest tępa, nawilża/natłuszcza? usta, ale jej zapach jest koszmarny!
Miała być wiśnia a to cuchnie sama nie wiem czym.
Kojarzy mi się z jakimś lekarstwem, sama chemia. Fuj!
Jestem ciekawa, czy tylko ta wiśnia tak pachnie czy pozostałe też.



Potrzebowałam jakiegoś kremiku na dzień pod makijaż i wybrałam ten. Nie wiem jak się będzie sprawował, ale rozsmarowany na ręce ładnie i szybko się wchłonął i nie pozostawił żadnej tłustej warstwy, jakby go wcale nie było.
A jako gratis do kremu otrzymałam kolejną pomadkę ochronną :-)

Pozdrowionka,
Iza

wtorek, 31 lipca 2012

Sukienka na ślub & nowa spódnica

Cześć dziewczyny.

W końcu zakupiłam sukienkę na ślub koleżanki, który odbędzie się 17 sierpnia w Poznaniu.
Nie będzie wesela tylko małe przyjęcie, dlatego też nie chciałam szaleć ze strojem.
Zdecydowałam się na taką oto sukienkę:




Stoję na tych zdjęciach jak pokraka hehe

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przy okazji, w drodze do domu wstąpiłam do mojego kochanego sklepu i złowiłam taką spódnicę:





------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A w Biedronce udało mi się kupić zestaw trzech paczek płatków do demakijażu za całe 5,55zł :-)





Od jutra w Bierdonce szał kosmetyczny.
Zaraz przed pracą, czyli ok. 7 rano mam zamiar zrobić na nią nalot.
Ciekawe czy będzie wszystko to co w ulotce.
Na pewno chcę płyn do demakijażu oczu z Bielendy, może jeszcze róż z Bell...
Znając jednak moje szczęście to nie mam co się napalać.
Rano może JESZCZE nic nie być, a jak będę szła z pracy to może JUŻ nic nie być.
Zobaczymy...

A Wy planujecie coś zakupić w Biedronce?




sobota, 28 lipca 2012

URYWKI DNIA DZISIEJSZEGO

Witajcie!

Dziś miałam intensywny dzionek.
Nie było chwili na odpoczynek.
Rano byłam u fryzjera, gdzie czas zleciał mi do południa, ale już przynajmniej na jakieś dwa miesiące mam spokój z odrostami.
Po fryzjerze samotne zakupy i dźwiganie ciężkich siat do domu (mąż z synkiem pojechali sobie nad wodę, a mnie biedną zostawili samą).

Po obiadku była wyprawa na lody i spacer po wymarłym mieście.
Aż mi się wierzyć nie chciało, że tak mało ludzi dziś spacerowało.
Może to wina pogody - niemiłosiernie gorąco i duszno.
Pocę się nawet teraz siedząc i pisząc do Was ;-)

A pod wieczór wyprawa rowerowa.

A oto kilka fotek:







A teraz Leszek Shandy, filmik jakiś i lulu :-)

A Wy jak spędziłyście ten dzień?

papa :-*