Pokoloruj mój świat...

Szukaj na tym blogu

środa, 26 grudnia 2012

Strój wigiliny

Witajcie!

Korzystam z chwili wolnej i wstawiam Wam fotki mojego wigilijnego odzienia ;-)







Pozdrawiam :-***

poniedziałek, 24 grudnia 2012


Cześć Dziewczynki!
 
 
Dziś troszkę luźniejszy dzień, więc korzystam z wolnej chwilki
i piszę do Was z pracy.
 
 
Nie wiem jak Wy, ale ja z roku na rok coraz mniej czuję święta, nad czym bardzo ubolewam.
Nastrój tych świąt jakoś nie chce mi się udzielić.
Tęsknię za czasami, kiedy już miesiąc wcześniej chodziłam podekscytowana i radosna :-(
Ale może tak się już dzieje na starość hehe ;-)
 
 
Chciałam Wam jeszcze na szybciutko pokazac, jakie zakupy ostatnimi dniami poczyniłam.
 
Zacznę od Rossmanna:
 
 
 
 
Tradycyjnie już płyn micelarny z Eveline - bardzo go lubię.
W promocji był puder z Synergen, więc się skusiłam na najjaśniejszy odcień, tak żeby mieć do torebki.
Ten sam co zwykle tusz do rzęs. Chociaż powiem Wam, że z każdym opakowaniem jestem coraz mniej z niego zadowolona.
Nie wiem czy coś się zmieniło w tym tuszu, czy to moje rzęsiska już nie dają rady.
Bibułki matujące, również do torebki, płatki jak płatki.
I coś nowego w mojej kosmetyczce - nowy podkład z Astora - Lift me up.
Juz miałam okazję użyć go parę razy i (nie zapeszając) polubiliśmy się. Jak na razie jestem z niego bardziej zadowolona, jak z Rimmela Wake me up. Na pewno mniej się po nim świecę. Ładnie się rozprowadza, fajnie dobrany kolorek. Także same plusy....jak na razie.
 
 

 
Z okazji świąt zrobiłam sobie sama prezent ( a co, na nikogo liczyć nie mogę) :-)
Na dzisiejszą wigilię zakupiłam sobie kieckę.
Na wieszaku nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale właśnie takiej szukałam. Postaram się wieczorem zrobić jakąś fotkę w niej.
 
 
Aha, i zapomniałabym o lakierze z Golden Rose. Osławiony już
w blogosferze i na Youtube lakier z serii Jolly Jewels:
 
 
 
 
I jako bonus moje swiąteczne ozdoby:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
A teraz moje drogie życzę Wam wszystkiego co najlepsze na te Święta i na Nowy Rok. Dużo zdrówka, radości i miłej, rodzinnej atmosfery.
Tego życzę ja, czyli pesymistyczna Mormysz :-) Papa
 

niedziela, 9 grudnia 2012

Raz jeszcze czapkowo-szalikowo

Hej!

Raz jeszcze odnośnie mojego kompletu.
Kazałam mężowi strzelić sobie fotkę.
Patrzył na mnie jak na czubka, zwłaszcza, że nigdzie dziś nie wychodziłam.
Ale musiałam zobaczyć jak wszystko się prezentuje w całej okazałości.
Chyba nie jest tak źle co?
Ujdzie?

Nie mam na sobie ani grama makijażu, także się nie wystraszcie
Znając mnie to czapkę pewnie i tak rzadko założę.
Marzą mi się jakieś śliczne, ciepłe nauszniki?
Widziałyście gdzieś takie?

sobota, 8 grudnia 2012

Zimowo

Hello!


Zima pełną parą, więc postanowiłam wybrać się dziś na targ
i zakupić jakieś okrycie "naszyjne" i "nagłowne".
Zabijcie mnie, ale nie wiem czy dobrze wybrałam.
Babka namówiła mnie na czerwony oczojebny kolor i ja jej posłuchałam.
Owszem, kolor ożywia moją twarz, ale mam wrażenie, że już
z promienia 100km będzie widać, że ja idę.
Nie lubię tak rzucać się w oczy i już sama nie wiem czy nie spróbować w przyszłym tygodniu ich wymienić.

kolor przekłamany, w rzeczywistości jest bardziej krwistoczerwony



Za to rękawiczki podobają mi się przeogromnie.
Są śliczne i cieplutkie :-)

I na koniec mały dodatek pielęgnacyjny.
Masełko pachnie cudnie.



Doradźcie mi coś, czy czerwony komplet to nie zbytnia przesada? Co myślicie?

Pozdrawiam :-*